Kwiaty w zimie

W DOMU. Dla większości roślin doniczkowych grudzień i styczeń są miesiącami spoczynku. W miarę możności roślinom powinno się zapewnić niższą temperaturę. 10°C i niżej wymagają kaktusy, araukarie, oleandry, zaślazy (Abutilon), bluszcze, aukuby, bilbergie. W temperaturze dość wysokiej 15—20°C dobrze zimują tylko draceny, kliwie, koleusy, zielistki (Chlorophytum), monstery i paprocie. Pamiętajmy, aby nawet tych roślin, które dobrze czują się w cieple nie stawiać blisko pieców i grzejników. Gdy wystąpią bardzo silne mrozy, zdejmujemy doniczki z parapetów okiennych (przy pojedynczych oknach) lub odsuwamy je od szyb. Podlewanie roślin w tym okresie powinno być umiarkowane. Tylko kwitnące zimą rośliny podlewamy nadal obficie, (np. kalanchoe Blossfelda, rochea, wilczomlecz, zygokaktus czy sępolia). Także paprocie, jak zawsze, wymagają częstego zraszania. Wszystkie inne rośliny zaczynamy podlewać obficiej w końcu lutego.
Już w drugiej połowie zimy niektóre gatunki można rozmnażać przez sadzonkowanie lub wysiew nasion (cytryny, pomarańcze, szparagi ozdobne). Pod koniec lutego wysiewa się nasiona kaktusów, sadzonkuje draceny, pelargonie, fuksje, i mirty. Gdy zima dobiega końca, a dni słonecznych jest coraz więcej, rozpoczynamy przesadzanie roślin do świeżej ziemi. W POLU i OGRODZIE. Nie okryte, a wrażliwe na mróz rośliny należy zabezpieczyć ściółką torfową lub gałęziami jedliny, liści używamy w ostateczności. Zimą można wapnować i zasilać kompostami glebę. Prześwietla się także i formuje drzewa oraz krzewy.

Cześć, mam na imię Katarzyna i moim hobby jest łowienie ryb. Pokochałam to zajęcie odkąd tylko pokazał mi je mój wujek. Uwielbiam też jeździć na rowerze oraz wiele innych zajęć. Na tym blogu chciałabym wam wszystko opowiedzieć!