Marchew, selery i pietruszkę atakuje węgorek selerkowiec

Szkodliwość tego nicienia dla warzyw w Polsce stwierdzono stosunkowo niedawno, ale już dzisiaj wiadomo, że występuje w różnych rejonach Polski. Na korzeniach selerów powoduje on brunatne a nawet czarne plamy z których wyrastają bardzo skrócone i zgrubiałe korzonki. Plamy te rozwijają się następnie w nekrozy tkanka zamiera, rozpoczyna się gnicie, które może doprowadzić do zamarcia całego systemu korzeniowego. Podobne nekrozy z pączkami drobnych, bocznych korzonków obserwuje się na porażonych korzeniach zapasowych marchwi i pietruszki. Nie należy jednak mylić tych objawów z czarną plamistością marchwi, powodowaną przez bakterie. Rany i nekrozy spowodowane przez nicienie nigdy nie są mokre, podczas gdy plamy bakteryjne „mażą” się. Porażone korzenie pietruszki mogą się także rozwidlać, a nieraz pietruszka w końcu czerwca lub w początku lipca zaczyna żółknąć i placami wypada. Węgorek selerkowiec poraża tylko rośliny krzyżowe i baldaszkowe, a zwalczanie opiera się na wstrzymaniu się od uprawy tych roślin. Jeżeli selerkowiec wystąpił w dużym nasileniu to przerwa w uprawie roślin żywicielskich powinna wynosić 5, a nawet 7 lat. Selery i pietruszka są atakowane także przez węgorka niszczyka. Na selerach węgorek powoduje początkowo ubytki korzenia zapasowego, które wyglądają jak nadgryzienia przez myszy. Następnie, po wniknięciu do ran grzybów i bakterii zaczyna się gnicie. Cały proces zaczyna się zawsze w dolnej części korzenia zapasowego. Objawy najczęściej uwidaczniają się dopiero w czasie zbioru, kiedy nawet 70—80% korzeni może być zniszczonych. Rozwój choroby pietruszki uszkodzonej przez niszczyka przebiega podobnie jak u selera, z tym jednak, że zaatakowana jest zawsze górna część korzenia zapasowego. Nie ma jeszcze opracowanych chemicznych metod zwalczania węgorka niszczyka na selerach i na pietruszce. Można zalecać tylko zmianowanie omówione w części o nicieniach roślin cebulowych. Uszkodzenia pietruszki, a szczególnie selerów od niszczyka, obserwuje się w Polsce rzadko.

Cześć, mam na imię Katarzyna i moim hobby jest łowienie ryb. Pokochałam to zajęcie odkąd tylko pokazał mi je mój wujek. Uwielbiam też jeździć na rowerze oraz wiele innych zajęć. Na tym blogu chciałabym wam wszystko opowiedzieć!