Moje spostrzeżenia z Amerykańskiego i tyrolskiego sadownictwa

Imponujące są sposoby sortowania, a zwłaszcza pakowania jabłek i owoców cytrusowych w USA. Wreszcie daleko idąca koncentracja sadów oraz szeroko rozwinięte formy prostej kooperacji w sadownictwie południowego Tyrolu. To wszystko wprost nie do uwierzenia i w ogóle lub na razie nie osiągalne w naszym sadownictwie. Składają się na to dwie podstawowe przyczyny mniej korzystne warunki klimatyczne w naszym kraju, oraz niższy poziom techniczny w polskim sadownictwie. Moje spostrzeżenia chciałbym ograniczyć do tego co moim zdaniem można zastosować już dzisiaj lub w najbliższym czasie w krajowym sadownictwie. Podstawowym warunkiem wysokich urodzajów jabłek zarówno w stanie Waszyngton czy południowym Tyrolu jest wyższa temperatura w okresie wegetacji, a przede wszystkim więcej słońca. Od kwietnia do września dni pochmurnych jest bardzo niewiele. Mimo tak dużego nasłonecznienia sadownicy amerykańscy i Tyrolu zwracają większą uwagę na lepsze wykorzystanie słońca niż my w Polsce. Duże drzewa są silniej cięte, czyli lepiej prześwietlane niż nasze. Teraz zakłada się sady z małych drzew, a więc na słabo rosnących podkładkach. Również rozginanie gałęzi daje lepsze wykorzystanie światła przez liście w całej koronie.

Cześć, mam na imię Katarzyna i moim hobby jest łowienie ryb. Pokochałam to zajęcie odkąd tylko pokazał mi je mój wujek. Uwielbiam też jeździć na rowerze oraz wiele innych zajęć. Na tym blogu chciałabym wam wszystko opowiedzieć!