Rośliny obgryzane przez zwierzęta

Gdyby jakaś roślinka próbowała wykiełkować i wyrosnąć w garstce gleby ukrytej gdzieś w zagłębieniu skalnym, natychmiast padłaby łupem kóz, zginęła w ich przepastnych żołądkach.
I u nas się mówi, że na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą, ale argania to nie kosodrzewina, nie ściele się po ziemi. Rośnie w górę jak każde inne drzewko. Diabelskie te stworzenia z niewielkiego rozpędu wskaki wały jednak na najniższe gałęzie, a później już jak wiewiórki przeskakiwały zręcznie z gałązki na gałązkę. Były mniejsze niż nasze kozy, prawie wszystkie czarne. Na jednym drzewie naliczyłem ich 18 i oczywiście sfotografowałem. Wydaje mi się, że ta fotografia to najlepsza ilustracja do dawno znanego powiedzenia, że kozy zjadły cesarstwo ottomańskie. Nigdzie tak, jak w dawnym cesarstwie tureckim, nie rozwinęła się hodowla kóz. One to spowodowały, że dziesiątki milionów hektarów dobrej ziemi, położonej na zboczach wzgórz i pagórków zostało zniszczonych przez erozję stało się pustynią. Kozy niszczyły wszelką pokrywę roślinną i nie pozwoliły jej odrosnąć. Kozy na arganiach to symbol tej niszczycielskiej działalności. Nic dziwnego, że arganie giną, że ginie roślinność na pograniczu Sahary i terenów przyległych, dotąd jeszcze mających jaką taką roślinność. Sahara rośnie, posuwa się co roku przynajmniej o jeden kilometr.

Cześć, mam na imię Katarzyna i moim hobby jest łowienie ryb. Pokochałam to zajęcie odkąd tylko pokazał mi je mój wujek. Uwielbiam też jeździć na rowerze oraz wiele innych zajęć. Na tym blogu chciałabym wam wszystko opowiedzieć!